Rozwijane menu

13 lutego 2016

Green bomber coat - outfit #47

 Follow me on INSTAGRAM


I tak powinny wyglądać wpisy ze stylizacjami! Niewiele zdjęć, prosto i konkretnie. Dobra, brakuje tylko uśmiechu.
Aktualnie pogoda jest tak kapryśna, że trudno wyczuć dobry moment na zrobienie zdjęć. Czekam na wiosnę, gdy wszystko zacznie kwitnąć, budzić się do życia. Mam nadzieję, że obudzę się i ja. Teraz najchętniej schowałabym się pod koc, poczytała książkę, albo zapadła w sen zimowy. Niby jest ciepło, niby nie ma mrozu, a wszystko jest takie... szarobure. Lubię zimę, gdy pięknie prószy śnieg, wszystko jest pokryte białą kołderką. Jednak teraz? Gołe drzewa bujają się na wietrze, listki ani myślą wyjść, chowają się wytrwale, o kwiatkach nie wspomnę. Natura jakby zastygła, czuję się tak samo. Niekiedy przebija się słońce i małe pączuszki delikatnie rozchylają się. Ta 'zima' trwa za długo, tęsknie za wiosną. Oby przyszła szybko :)

A! Dostaje sporo pytań odnośnie tego kto robi mi zdjęcia na bloga. Sama je wykonuje :)
Statyw, pilocik, miejsce gdzie jest niewiele ludzi i jazda :)










Kurtka bomberka - link do sklepu klik!
Szara bluzka - link do sklepu klik!
Spodnie - Bershka
Buty - Deichmann


 Zdjęcia wykonałam aparatem Nikon D90 i obiektyw nikkor AF-S 50mm f/1.8 G


***

Przypominam o drugim koncie na instagramie!
Będę dodawała tam więcej przedpremierowych
ujęć i jedynie zdjęcia z sesji :)
Klik w link!


***

Możecie mnie znaleźć również na innych stronach:  



6 komentarzy :

  1. Jak zawsze zdjęcia pierwsza klasa! Uwielbiam je <3
    Też czekam na wiosnę, teraz pogoda jest bardzo dobijająca :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna <3
    http://malwinabeczek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że tak ciężko jest znaleźć miejsce gdzie jest mało ludzi. Ja w takich sytuacjach widząc kogokolwiek wykonuję szybki obrót, statyw pod pachę i chodu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak kiedyś robiłam, ale walczę ze sobą. Ostatnio nawet, robię zdjęcia w moim ulubionym miejscu, a obok idą dwaj kolesie, siadają na murku i zaczynają jeść coś i gadać. Stoję i myślę czy wracać do domu, ale stwierdziłam że nie i dokończyłam :D To te zdjęcia z poprzedniej stylizacji z futerkiem :) I dałam radę!

      Usuń
  4. swietnie! i swietna kurtka!
    zapraszam w wolnej chwili do siebie
    http://paszminka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń