Rozwijane menu

2 grudnia 2015

New Hair + red coat - outfit #37

 Follow me on INSTAGRAM


Chyba nie będę się rozpisywać, chyba.

Obiecałam, że będę dodawać mniej zdjęć do wpisów. Udało się :) Więcej konkretów, mniej podobnych ujęć. Posty z sesjami będą trochę odbiegać od tego schematu, ponieważ obrabianie zdjęć sprawia mi przyjemność, a kto z nas lubi ją sobie odbierać?

  Tym razem mam dla was stylizacje, która najlepiej pokazuje mój styl. Biały sweter (uwielbiam białe swetry!), do tego czerwona kurtka (czerwień, która jest seksowna, elegancka i zwraca uwagę), a do tego spodnie z eko-skóry. Nie powiem, też seksowne, ale nie tandetne jak niektóre świecące się lateksem leginsy. Kurtka nieco mnie rozczarowała, ponieważ na stronie sklepu ma odcień bardziej burgundowy, a tutaj? Zwykła czerwień. W dodatku materiał strasznie farbuje, więc nie wiem czy nie pozbędę się jej. Wygląda ładnie, więc może jeszcze coś wykombinuje :)
  Biały sweter jest dosyć oryginalny, oczywiście przez wycięte otwory na ramionach. Dużo osób pyta się mnie, czy nie jest mi za zimno. Trochę jest. Na dni takie jak teraz, nie nadaje się, szczególnie dla osób które kochają ciepło. Jednak na wiosnę :) Jest dość gruby plus ma golf, a więc trochę niepraktycznie.
  Ostatni element to spodnie z eko-skóry, których szukałam długo. Nie mogłam znaleźć zwykłych spodni z kieszeniami. Wszędzie leginsy, albo bardzo błyszczące się materiały. Na szczęście moja mama wypatrzyła w orsay piękne spodnie z eko-skóry, które były wprost stworzone dla mnie! Moje poszukiwania uznałam za zakończone :)

Nie wiem czy zwróciliście uwagę, czy w ogóle to widać. Ostatnio pofarbowałam włosy. Chciałam przyciemnić dół na kolor ciemny blond. Pod koniec procesu farbowania, nałożyłam produkt na samą górę włosów. Był to błąd. Moje naturalne włosy (a miałam już dobre 10cm własnego koloru) zostały rozjaśnione. Za jakiś miesiąc będziecie mogli podziwiać piękne odrosty. Chyba, że nie wytrzymam i pofarbuje ponownie. Jednak to się równa z dekoloryzacją, oraz kupnem farb fryzjerskich (to był ostatni raz kiedy kupiłam te drogeryjne, wolę zapłacić więcej, ale sama wybrać oksydant i uniknąć niespodzianki) ale wszystko kosztuje, więc mam nadzieje że uda mi się wstrzymać i moje włosy odpoczną :) Moje końce ponownie zrobiły się lekko zielone. Chyba nigdy nie pozbędę się tego. Szkoda.

I się rozpisałam, jednak :)


Czerwona kurtka - link do sklepu klik!
Biały sweter - link do sklepu klik!
Spodnie - link do sklepu klik!
Buty - Deichmann












Zdjęcia wykonałam aparatem Nikon D90 i obiektyw nikkor AF-S 50mm f/1.8 G


***

Przypominam o drugim koncie na instagramie!
Będę dodawała tam więcej przedpremierowych
ujęć i jedynie zdjęcia z sesji :)
Klik w link!


***

Możecie mnie znaleźć również na innych stronach:  



8 komentarzy :

  1. Śliczne zdjęcia :)

    http://malwinabeczek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Też myślałam, że ta kurtka jest ciemniejsza w rzeczywistości, no i ładnie Ci w tym kolorze włosów :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam sweterki, golfy, a ten jest przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie zimno w tym sweterku przez te gołe ramiona? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam przecież w notce, że jest trochę zimo :)

      Usuń